Dominik Kaznowski odchodzi z Naszej Klasy

Dominik Kaznowski kończy pracę w Naszej Klasie, firmie zarządzającej serwisem NK.pl. Uzasadnia, że wykonał już w spółce swoje zadanie.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Dominik Kaznowski pracował w Naszej Klasie od grudnia 2008 roku, zajmując stanowisko pełnomocnika zarządu ds. marketingu i public relations. – Myślę, że zrealizowałem główne projekty, jakie mi powierzono. Zbudowanie kompetencji marketingowych w firmie oraz rebranding i repozycjonowanie marki NK.pl są faktem – uzasadnia Kaznowski w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl. – Ostatni rok to również silne zaangażowanie z mojej strony w rozwój produktu i w obronę poziomu zaangażowania internautów w korzystanie z usług portalu – opisuje.

grafika

Przed pracą w Naszej Klasie Kaznowski kierował funduszem Xevin Consulting. Wcześniej był dyrektorem marketingu w pionie internet Agory oraz zarządzał obszarem komunikacji korporacyjnej w Grupie PZU. Ponadto pełnił funkcje wiceprezesa i przewodniczącego rady nadzorczej IAB Polska oraz zasiadał w radzie nadzorczej PBI.

>>>> Dominik Czarnota za Arkadiusza Pernala na czele Naszej Klasy Formalnie Dominik Kaznowski będzie pracował w Naszej Klasie do lipca. Obecnie prowadzi już rozmowy z kilkoma firmami zainteresowanymi jego zatrudnieniem. Nie wyklucza, że podejmie pracę poza branżą internetową.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji